Get Adobe Flash player

Konkurs szopek

14 stycznia 2015 roku odbyło się podsumowanie konkursu organizowanego przez  Towarzystwo Internatów i Burs w Internacie Szkół Handlowo - Ekonomicznych w Białymstoku  "Bożonarodzeniowa szopka - tradycja i współczesność".  Nasz udział w tym konkursie jest już niemal tradycją. W tym roku szopkę przygotowali: Emil i Adrian we współpracy z panem Krzysiem pod kierunkiem pań: Uli i Dorotki.  W tegorocznej edycji konkursu ocenie jury poddano  piętnaście szopek. Nasza - ceramiczna - zdobyła jednogłośne uznanie i I miejsce. Gratulujemy autorom szopki, którą można oglądać w bursie. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z podsumowania konkursu.

 

Wyprawa na lodowisko

7 stycznia 2016r

Grupka naszych bursowiczów  z panem Karolem w czwartkowy wieczór szlifowała swoje umiejętności  i tępiła ostrza łyżew na tafli miejskiego lodowiska. Nie brakowało upadków, niepowodzeń, ale wszelkie tego typu incydenty  zrekompensował  miło i nietypowo spędzany czasu w towarzystwie koleżanek i kolegów z bursy. W myśl przysłowia: "Jak się nie wywrócis, to się nie naucys”,  do perfekcji  opanowaliśmy kontrolowane upadanie tylną częścią ciała na taflę lodu, a nasze postępy zostały udokumentowane na zdjęciach. Grupa pięciorga bursowiczów  o godzinie 18.50 po założeniu łyżew weszła na taflę lodu. Dla niektórych nie było to nowością, ale większość  stawiała swoje pierwsze kroki, a poprawniej mówiąc: wykonywała pierwsze w życiu ślizgi. Męska część grupy próbowała zaimponować żeńskiej swoimi umiejętnościami łyżwiarskimi. Niestety, z reguły zderzali się z szarą rzeczywistością   (w tym przypadku z taflą lodu).  Bardziej doświadczeni starali się pomagać osobom, które karierę łyżwiarską dopiero rozpoczynały, więc osoba, która upadła mogła liczyć na pomocną dłoń która pomoże wstać i otrzepać szron z ubrania.

Karol Krajewski - opiekun bloku sportowego

Galeria zdjęć

Wyprawa na lodowisko:

7 stycznia 2016r

Grupka naszych bursowiczów z Panem Karolem w czwartkowy wieczór szlifowało swoje umiejętności i tępiło ostrza łyżew na tafli miejskiego lodowiska. Nie brakowało upadków, niepowodzeń, ale wszelkie uszczerbki były rekompensowane przez miłe spędzanie czasu w towarzystwie koleżanek i kolegów z bursy,. W myśl przysłowia: ,, Jak się nie wywrócis to się nie naucys” do perfekcji opanowaliśmy kontrolowane upadanie tylnią częścią ciała na taflę lodu a nasze postępy zostały udokumentowane na zdjęciach. Grupa pięciorga bursowiczów o godzinie 18.50 po założeniu łyżew weszła na taflę lodu. Dla niektórych nie było to nowością, ale większość miała dopiero postawić swoje pierwsze kroki, a poprawniej mówiąc: wykonać pierwsze w życiu ślizgi. Męska część grupy próbowała zaimponować żeńskiej części swoimi umiejętnościami łyżwiarskimi, niestety z reguły zderzali się z szarą rzeczywistością( w tym przypadku z taflą lodu). Bardziej doświadczeni starali się pomagać osobom które karierę łyżwiarską dopiero rozpoczynały, więc osoba która upadła mogła liczyć na pomocną dłoń która pomoże wstać i otrzepać szron z ubrania.

Wyprawa na lodowisko:

7 stycznia 2016r

Grupka naszych bursowiczów z Panem Karolem w czwartkowy wieczór szlifowało swoje umiejętności i tępiło ostrza łyżew na tafli miejskiego lodowiska. Nie brakowało upadków, niepowodzeń, ale wszelkie uszczerbki były rekompensowane przez miłe spędzanie czasu w towarzystwie koleżanek i kolegów z bursy,. W myśl przysłowia: ,, Jak się nie wywrócis to się nie naucys” do perfekcji opanowaliśmy kontrolowane upadanie tylnią częścią ciała na taflę lodu a nasze postępy zostały udokumentowane na zdjęciach. Grupa pięciorga bursowiczów o godzinie 18.50 po założeniu łyżew weszła na taflę lodu. Dla niektórych nie było to nowością, ale większość miała dopiero postawić swoje pierwsze kroki, a poprawniej mówiąc: wykonać pierwsze w życiu ślizgi. Męska część grupy próbowała zaimponować żeńskiej części swoimi umiejętnościami łyżwiarskimi, niestety z reguły zderzali się z szarą rzeczywistością( w tym przypadku z taflą lodu). Bardziej doświadczeni starali się pomagać osobom które karierę łyżwiarską dopiero rozpoczynały, więc osoba która upadła mogła liczyć na pomocną dłoń która pomoże wstać i otrzepać szron z ubrania.